Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architekt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architekt. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2012

Budowa, rozbudowa, przebudowa, remont, rozbiórka...

Właściwie jaka jest różnica między przebudową a rozbudową? Czy budowa to jest to samo co odbudowa?
Aby właściwie nazwać poszczególne roboty budowlane należy sięgnąć do podstawowych pojęć z ustawy Prawo budowlane.
Idąc od początku: wszystko co robimy, to roboty budowlane.
Roboty budowlane - należy przez to rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego - art. 3 pkt 7.
Najprościej będzie przedstawić to na przykładach rysunkowych.
Jeśli na początku nic nie mamy, a potem pojawia się dom - to jest to BUDOWA.
 




 
Jeśli mamy już dom i zmieniamy jeden z parametrów: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość lub liczba kondygnacji, to jest to ROZBUDOWA.







Natomiast gdybyśmy nie zmienili żadnego z tych parametrów, była by to PRZEBUDOWA.




Gdyby dom uległ zburzeniu mówilibyśmy o ROZBIÓRCE, natomiast gdyby się zawalił i chciano by postawić taki sam i w tym samym miejscu - mowa była by wówczas o ODBUDOWIE.

Natomiast prace naprawcze jak wymiana dachu, instalacji, uzupełnienia ubytków w ścianach, to REMONT.










czwartek, 6 września 2012

Pełnomocnictwo



Do sprawy urzędowej nie musimy przystępować sami. Czasem, kiedy się po prostu na tym nie znamy, warto skorzystać z pełnomocnika.
Kim jest pełnomocnik? To osoba reprezentującą np. wnioskodawcę w urzędzie architektury. Pełnomocnik wyposażony w oryginał pełnomocnictwa oraz potwierdzenia opłat może, zamiast wnioskodawcy składać wnioski, uzupełniać dokumentację, wyjaśniać itd. Jednego nie może zrobić: złożyć oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. To oświadczenie składa tylko i wyłącznie, i to pod odpowiedzialnością karną inwestor. 

!Warto wiedzieć: Opłata za pełnomocnictwo jest za każdy stosunek pełnomocnictwa! Czyli jeśli inwestorów jest dwóch a pełnomocnik tylko jeden, to jedna opłata nie wystarczy.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Obiekt tymczasowy


Przez tymczasowy obiekt budowlany „należy rozumieć obiekt budowlany przeznaczony do czasowego użytkowania w okresie krótszym od jego trwałości technicznej, przewidziany do przeniesienia w inne miejsce lub rozbiórki, a także obiekt budowlany niepołączony trwale z gruntem, jak: strzelnice, kioski uliczne, pawilony sprzedaży ulicznej i wystawowe, przekrycia namiotowe i powłoki pneumatyczne, urządzenia rozrywkowe, barakowozy, obiekty kontenerowe” (art. 3 pkt 5 ustawy Prawo budowlane).
Czyli, jeśli zamierza się postawić obiekt tymczasowy, należy pamiętać szczególnie o tym, że:
- obiekt będzie stał z góry określony czas (np. do 120 dni)
- po tym czasie należy albo rozebrać obiekt albo przenieść go w inne ustalone miejsce
- nie może być trwale połączony z gruntem np. poprzez fundamenty
- ustawa nie określa wielkości obiektu, może być to zarówno kiosk jak i namiot koncertowy - oba mogą być uzyskane wybraną formą przez inwestora - decyzją pozwolenia na budowę lub niewniesieniem sprzeciwu (art. 28)
- warto pamiętać, że urząd może zażądać opinii odpowiednio uprawnionej osoby, która musi stwierdzić, że obiekt będzie bezpieczny – dotyczy to głównie wielkich namiotów przeznaczonych na imprezy masowe, które należy odpowiednio przytwierdzić, np. aby nie zostały porwane przez wiatr lub nie runęły od deszczu i dla których nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę.

Jak we wcześniejszych artykułach, tak i w tym przypomnę, że wszystkie budowy i roboty budowlane, wymagają uzyskania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia robót budowlanych.




Kiosk – jako obiekt tymczasowy
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kiosk_Greece.JPG&filetimestamp=20060324194248

czwartek, 19 lipca 2012

Co oznaczają symbole na mapie zasadniczej? cz. I

Przeznaczenie budynków na mapie sytuacyjno-wysokościowej określa się znakami:


p  przemysłowy

t  transportu lub łączności                 

h  handlowy lub usługowy                  

s  skład lub magazyn                          

b  biurowy                                        

z  ochrony zdrowia, opieki socjalnej   

m  mieszkalny                                     

k  kultury, oświaty, kultu religijnego     

g  gospodarczy                                   

i  inny, w tym również techniczne uzbrojenie terenu   

x  funkcja nieokreślona                       

Ponadto na mapie znajdują się tylko legalnie postawione budynki.
Rysowane są one linią ciągłą na poziomie przyziemia, łącznie z wszelkimi elementami konstrukcyjnymi wystającymi poza obrys np. filary, jak również z elementami wystającymi poza obrys (nadziemne zwisy, podziemia) linią przerywaną.
Numer najwyższej kondygnacji podaje się cyfrą arabską zaraz po literze oznaczajacej przeznaczenie budynku.

!Warto wiedzieć: numer najwyższej kondygnacji nie ówzględnia parteru. Czyli m2 oznacza 3 kondygnacyjny budynek mieszkalny (parter+2 piętra).

!Warto wiedzieć: budynek posiada również przypisany numer adresowy najczęściej wzdłuż osi przynależnej ulicy.

sobota, 23 czerwca 2012

Mieszkanie które nie istnieje - przypadek nr 2


Długo zastanawiałam się, czy poruszyć ten temat. Byłam ostatnio na targach mieszkaniowych.Oferty wciąż te same: apartamenty, mieszkania i domki. Jedno przykuło moją uwagę – domek z mieszkaniami.
Na pierwszy rzut oka, wszystko jest ok. Domek ładny, zgrabny, nowoczesny, cztery mieszkania, jakaś działka. W czasie rozmowy usłyszałam, że jest to dom jednorodzinny, bez działki (nie wiem o co chodzi z tym brakiem działki, nie wnikałam). Na moje pytanie jak mieszkańcy będą podejmować decyzje, skoro to jest dom jednorodzinny, usłyszałam, że muszą się dogadać.
Szanowni Państwo, uważajcie!
Powtarzam jeszcze raz, długo się biłam z myślami, czy powinnam to pisać, ale ten domek to… wolę nie pisać, że samowola.
O co mi chodzi  – skoro jest to domek jednorodzinny to jakim cudem ma cztery mieszkania? Zgodnie z wszelkimi przepisami budowlanymi łącznie z nawet z ubezpieczeniami, DOM JEDNORODZINNY TO DOM DO DWÓCH MIESZKAŃ ŁĄCZNIE.
Przypuszczam, że deweloper miał decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na dom jednorodzinny. Na tej podstawie otrzymał decyzję pozwolenia na budowę również na dom jednorodzinny. Potem znalazł się niczego nie świadomy architekt (najprawdopodobniej szczególnie w kwestii odpowiedzialności finansowej i karnej) i wydzielił 4 mieszkania pomimo, że zapewne decyzja była na dom jednorodzinny. Z gotowymi zaświadczeniami o samodzielności tychże mieszkań udali się do notariusza, który musiał zapewne nic nie sprawdzić i ustanowił wpisy w księdze wieczystej.
Przypominam tutaj wcześniejszy artykuł:

!Warto wiedzieć: kupując nowe mieszkanie od dewelopera, zawsze, ale to zawsze żądajcie wglądu w:
- decyzję wz
- decyzję pozwolenia na budowę (proszę pytać czy były projekty zamiennie)
- odbiór budynku (całego a nie częściowego, co Państwu po odbiorze częściowym? Chyba, że chcecie mieszkać na oficjalnym placu budowy)
- zaświadczenie o samodzielności lokalu + załącznik graficzny
- księgę wieczystą
Sprawdzajcie ich zgodność. Jedno odchylenie, nagłe powiększenie liczby mieszkań bez adnotacji w decyzjach urzędowych – uważajcie! To może być samowola.
Jeśli zdarzyło się Wam już zakupić samowolę, nie załamujcie rąk. Zgłoście sprawę do prokuratury, prześledźcie pisma urzędowe. Szukajcie momentu w którym pojawiła się samowola. Możecie również wystąpić o odszkodowanie lub zwrot kosztów. Nie dajcie się zbyć w organach ścigania, samowola ma olbrzymią wartość, nie jest to wykroczenie tylko oszustwo i kradzież na olbrzymią kwotę, czasem również przestępstwo przeciwko dokumentom.

!Warto wiedzieć: wyodrębniony lokal w budynku a udział w budynku czy podział fizyczny budynku to całkiem odrębne pojęcia.

czwartek, 7 czerwca 2012

Dlaczego inwestor powinien osobiście składać oświadczenie?


Opiszę tutaj przykład z życia (o zgrozo!), dlaczego lepiej nie składać oświadczenia za kogoś innego.
Może się zdarzyć, że firma np. Kowalski S.A. zleca osobie np. Janowi Iksińskiemu dokonanie wszelkich formalności związanych z np. budową ogrodzenia wokół dwóch działek mówiąc, że to ich działki.
Pan Jan Iksiński dostaje odpowiednie pełnomocnictwa z firmy, po czym składa odpowiedni wniosek, robiąc siebie inwestorem, żeby np. mieć lepszy wgląd w tok sprawy (ma takie prawo). Do wniosku załącza wymagane procedurą dokumenty, w tym oświadczenie. Myśląc, że firma stawia ogrodzenie wokół swoich działek – podaje, iż on jest ich właścicielem. I tu popełnia wielki błąd!
Po pierwsze – złożył oświadczenie POD ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ KARNĄ, bez sprawdzenia do kogo tak naprawdę należą działki. To, że ktoś powiedział Panu Iksińskiemu, że działki należą do firmy, nie musi być prawdą. Może się zdarzyć, że firma np. dzierżawi działki, może zgodnie z umową parkować na nich auta, sadzić trawę, ale nie może nic budować.
Po drugie: Pan Iksiński oświadczył, że on sam jest właścicielem działek (przecież zrobił siebie inwestorem!), a tym samym skłamał… bo miał tylko pełnomocnictwo.
I po trzecie: gdyby się zdarzyło, że działki nie należą wcale do firmy Kowalski S.A. – czeka go kara nie tylko za złożenie nieprawdziwych informacji, a także nawet odszkodowanie dla właścicieli działek (przecież Pan Iksiński nie sprawdził kto jest faktycznym właścicielem działek).
Dlatego, jeśli zawierasz umowę z kimś na np. uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia robót budowlanych itd. – zastanów się parę razy, sprawdź wszystko sam i dopiero podejmij decyzję, czy wystąpisz jako inwestor czy jako pełnomocnik (pomimo posiadania odpowiednich pełnomocnictw i umów).
Wiem, że temat może się wydawać co poniektórym trochę błahy, ale lepiej wziąć go pod uwagę, w końcu oświadczenie jest składane pod odpowiedzialnością karną.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Kontakt

Szanowny czytelniku,
w blogu pojawiła się nowa zakładka - Kontakt. W niej znajdziesz adres 

email: bastionarchitekta@gmail.com
oraz telefon: 516-925-205

Serdecznie zapraszam do skorzystania z płatnej porady. Chętnie służę pomocą i wiedzą.
Z zawodu jestem architektem. Aktualnie mieszkam w Krakowie. Za sobą mam lata pracy w firmach prywatnych i urzędach związanych w procesem budowlanym - kolejno pracowałam w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego, prywatnych firmach architektonicznych i budowlanych (deweloperskich) oraz na powiatowym Wydziale Architektury. Posiadam szeroki zakres wiedzy oraz sposoby jej praktycznego zastosowania.
Posiadam szczególnie doświadczenie zawodowe w zakresie:
- wydzielania samodzielności lokali
- pozwoleń na budowę / zgłoszeń robót, takich jak: budowa budynków (również gospodarczych!), altan, ogrodzeń, oczyszczalni, miejsc postojowych, remontów (w tym instalacji), dociepleń i in.
- zgłoszeń budowy i rozbiórek przyłączy, przybudów sieci
- reklam (montowanych na budynkach i stojących)
- instalowania anten (w tym telefonii komórkowej)
- rozbiórek obiektów bez decyzji pozwolenia
- warunków zabudowy/analizy planów miejscowych
- zmian sposobu użytkowania
- pisania odwołań od decyzji (lub postanowień)
- kontaktu z urzędami i sądami
- legalizacji samowoli budowlanych

Zapraszam

czwartek, 29 marca 2012

Szansa na zatrudnienie w Krakowie


Właściwie idąc na studia powinno się jak najszybciej znaleźć biuro, gdzie mogło by się zdobyć praktyczną wiedzę zawodową. Niektórzy mają ułatwione zadanie na starcie, gdyż np. rodzice są architektami, prowadzą biuro i dzięki temu już od najmłodszych lat, mogą się od nich uczyć.
Ci, którzy nie mają takiego szczęścia, muszą na własną rękę szukać miejsca, gdzie mogli by się „zaczepić”. A rynek jest jaki jest. Nie ukrywajmy, że stawki są bardzo niskie. Pracodawcy głównie zatrudniają na umowy zlecenia, a wypłata nie starcza najczęściej na przeżycie „od pierwszego do pierwszego”.
Dlaczego?
Jeśli chodzi o Kraków, to spowodowane jest to przez obecne w nim liczne szkoły i masę różnych kierunków studiów i kursów. A boom-u budowlanego już dawno nie ma…

Realia w Krakowie są takie:
trzy szkoły wyższe (liczone bez licencjatów, techników, I stopnia…):
- 2 kierunki architektura i urbanistyka z rocznie ponad 240 magistrami inżynierami architektami *
- 1 kierunek architektura krajobrazu – prawie setka magistrów inżynierów architektów **
- 1 kierunek architektury wnętrz – 40 osób ***
pozostałe szkoły:
- dają niezliczone możliwości uzyskania tytułu licencjackiego, technika oraz masa różnych kursów.

Kogo zatrudniają biura najchętniej?
Oczywiście studentów. Wystarczy spojrzeć na oferty pracy na pierwszym lepszym portalu. Na drugim miejscu absolwentów. Można to tłumaczyć różnorako, ale z doświadczenia domniemywam, że chodzi o koszty – studenta zatrudnia się na umowę zlecenie, a „świeżego” absolwenta za bardzo niską stawkę.
Potem pojawiają się oferty dla wieloletnich architektów prowadzących. Z tej szansy korzystają Ci, co nie chcą mieć własnego biura.
Między ofertami pracy dla studentów/absolwentów, a osobami z uprawnieniami jest wielka, pusta przepaść… po prostu dla osób z doświadczeniem, ale bez uprawnień zawodowych pracy najzwyczajniej nie ma. Tutaj nie dziwię się pracodawcom, bo gdy mogą do tego samego zatrudnić tegorocznego absolwenta lub architekta z 5 letnim doświadczeniem w biurze – wybiorą tańszą opcję… A po co mają brać wieloletniego asystenta architekta, skoro za tą samą stawkę będą mieć architekta prowadzącego z uprawnieniami?

Co umieć, aby dostać pracę?
Z ofert pracy przebija się jedno, główne hasło: WIZUALIZACJA. Tak, w tym momencie znając najbardziej popularne programy graficzne 3D można znaleźć pracę w biurze. Tylko czy warto poświęcić 5 lat studiów na architekturze, by zostać grafikiem komputerowym za np. 1500 brutto?



* na podstawie wyników przyjęć na uczelnie 240 studentów na studia stopnia II (stacjonarne i niestacjonarne) w roku akademickim 2011/2012; źródło: pk.edu.pl, na stronie ka.edu.pl na dzień 07.03.2012 nie znalazłam danych
** na podstawie wyników przyjęć na uczelnie 71 studentów na studia stopnia II (stacjonarne i niestacjonarne) w roku akademickim 2011/2012; źródło: pk.edu.pl
*** na podstawie limitu przyjęć na uczelnie studentów na studia stopnia II (stacjonarne i niestacjonarne) w roku akademickim 2011/2012; źródło: http://www.asp.krakow.pl/images/stories/uchwaly/2011/Uchwala%20nr%2029-2011%20rekrutacyjna%202012-13.pdf

Tekst powyżej jest luźną, osobistą i niezoobowiązującą opinią własną.

czwartek, 1 marca 2012

pierwszy wpis


Witaj na moim blogu.
Z zawodu jestem architektem. Za sobą mam lata pracy w firmach prywatnych i urzędach związanych w procesem budowlanym. Dziś postanowiłam rozpocząć pisać blog, z którego mam nadzieję, skorzysta wiele osób. Jeśli planujesz rozpocząć budowę lub inne roboty budowlane, nie znasz się w ogóle na procedurach, a kontakt z urzędem napawa Cię przerażeniem, tutaj znajdziesz wskazówki jak krok po kroku spełnisz swoje marzenia i cele.
Wiedzą, którą zdobyłam w czasie lat pracy, podzielę się z Tobą za darmo. Dlaczego? Wyszłam z założenia, że czynienie dobra zwraca się z nawiązka. Wiele ludzi nie ma możliwości kontaktu ze specjalistą albo po prostu nie ma na to pieniędzy.
Wobec tego zapraszam wszystkich, zarówno początkujących architektów, budowlańców, studentów, a także osoby pragnące po prostu zrealizować swoje marzenia.
Bardzo chciałabym, aby ten blog był pomocny dla wszystkich szukających informacji. Docelowo chcę, abyś tutaj mógł poznać podstawowe informacje o przepisach prawa budowlanego, procedurach, normach etc. Stawiam nie tylko na informacje stricte zawodowe, postaram się opisać również wskazówki, które być może okażą się pomocne w rozwoju Twojej kariery. Czasem będą się pojawiać luźne tematy.

Wpisy będą oznaczane tematycznie, pod każdym odpowiednie oznaczenia („tag”) pozwolą szybciej znaleźć interesujący Cię temat.
W każdy czwartek zapraszam na nową porcję danych.

Wszelkie komentarze, uwagi oraz rady uznaję za bardzo cenne i z góry za nie dziękuję.

Pozdrawiam i zapraszam